Blog
wiesława
65 obserwujących 468 notek 808921 odsłon
wiesława, 21 czerwca 2017 r.

Popis ignorancji Pawła Wrońskiego

726 13 0 A A A



"Polskim imigrantom na Syberii w czasie II WŚ powinno się pomagać na miejscu. :)" - taki dowcipas zamieścił na twitterze Paweł Wroński, dziennikarz GW. 

Paweł Wroński po raz kolejny popisał się ignorancją, typową dla funkcjonariuszy frontu ideologicznego zatrudnionych w Gazecie Wyborczej.  Wypada więc przedstawić, jak się sprawy miały.

22 czerwca 1941 roku los uśmiechnął się do Wielkiej Brytanii, gdyż IiI Rzesza zaatakowała Związek Sowiecki. Kiedy dwóch gangsterów skoczyło sobie do gardła, Brytyjczycy mogli odetchnąć z ulgą. Tego samego dnia wieczorem Winston Churchill w przemówieniu radiowym zadeklarował udzielenie „wszelkiej możliwej pomocy Rosji i narodowi rosyjskiemu […] ofiarujemy wszelka możliwą pomoc techniczną i gospodarczą, jaka tylko dać możemy, a jaka może być mu potrzebna. […] Zaapelujemy  do naszych sprzymierzeńców i przyjaciół na całym świecie, aby poszli tą samą drogą polityczną.”


Następstwem tej wypowiedzi Churchilla był nacisk na premiera polskiego rządu, generała Władysława Sikorskiego o natychmiastowe rozpoczęcie pertraktacji z Sowietami. Zdecydowana większość polskich polityków, na czele z prezydentem Raczkiewiczem doradzała powściągliwość i ostrożność, ale bezskutecznie. Premier Sikorski, uzyskawszy upoważnienie Rady Ministrów, przystąpił do pertraktacji z sowieckim ambasadorem w Londynie, Majskim, których rezultatem był układ między rządami polskim i sowieckim. Uroczystość podpisania układu miała miejsce 30 lipca 1941 roku w gmachu Foreign Office, w obecności premiera Churchilla. Zawarty układ zapowiadał przywrócenie stosunków dyplomatycznych, wzajemne udzielanie sobie pomocy i poparcia w wojnie przeciw hitlerowskim Niemcom, oraz zgodę rządu sowieckiego na utworzenie na terytorium ZSRR armii polskiej, której dowódca będzie mianowany przez rząd RP w porozumieniu z rządem ZSRR, a która w sprawach operacyjnych podlegać będzie naczelnemu dowództwu ZSRR.

W dołączonym do układu protokole zapowiadano, że z chwilą przywrócenia stosunków dyplomatycznych rząd ZSRR udzieli amnestii wszystkim obywatelom polskim, którzy są obecnie pozbawieni swobody na terytorium ZSRR bądź jako jeńcy wojenni, bądź z innych odpowiednich powodów.  

Użyty termin „amnestia” wywołał oburzenie Polaków, gdyż ani zagarnięci do niewoli żołnierze i oficerowie polscy, ani deportowana ludność nie popełniła żadnego przestępstwa. Niezależnie jednak od tego oburzającego sformułowania, dzięki temu układowi setki tysięcy polskich obywateli, którzy po agresji sowieckiej na Polskę znaleźli się na „nieludzkiej ziemi”, zyskało szansę poprawy swego losu. Jednym z pierwszych był generał Władysław Anders, przed którym już 4 sierpnia 1941 roku otworzyła się brama więzienia na Łubiance, gdzie spędził prawie półtora roku, po uprzednim pobycie w lwowskich Brygidkach. Natomiast dekret Rady Najwyższej o amnestii dla polskich jeńców wojennych i „wszystkich polskich obywateli pozbawionych wolności z innych powodów” został opublikowany 12 sierpnia.

Ilu było wtedy Polaków w Związku Sowieckim? Na to pytanie, wielokrotnie ponawiane przez polską ambasadę, władze sowieckie udzielały wykrętnych i zmieniających się odpowiedzi. Gen. Anders („Bez ostatniego rozdziały”) zanotował: „Zwracałem się do władz sowieckich. Ostatecznie skierowano mnie do gen. NKWD Fiodotowa. Rozmawiałem z nim kilkakrotnie. Bardzo poufnie powiedział mi, że liczba Polaków wywiezionych z Polski wynosi 475 000.” 

Ta liczba jest jednak zaniżona co najmniej 4 razy. Historycy szacują liczbę ludzi zagarniętych przez Sowietów na ziemiach polskich (jeńcy, aresztowani, deportowani) na  ponad 1 600 000.  Jak podaje Władysław Pobóg-Malinowski, polska ambasada w Moskwie i polskie władze wojskowe w Rosji zdołały ustalić do 1 października 1942 roku ściślejsze informacje o losie około połowy tych osób:

·         114 500 wyprowadzi z Rosji generał Anders

·         Około 260 000 pozostawało pod opieką ambasady do 1 października 1942 r.

·         Około 415 000 straciło życie wskutek masowych mordów, tortur w śledztwie, potwornych warunków transportu deportacyjnego, chorób, głodu i wycieńczenia, z tego 322 000 w obozach i więzieniach przed odzyskaniem wolności, a około 93 tysiące - po zwolnieniu (w obu przypadkach przed 1.X.1942 r.). Szacuje się, że w przypadku drugiej połowy deportowanych polskich obywateli, życie straciło około 455 000 osób. Łącznie więc ilość pomordowanych i zmarłych przed 1.X.1942 r. musi wynosić około 870 000 osób. W okresie tworzenia Armii Andersa poza zasięgiem polskich władz pozostawać mogło – w więzieniach, łagrach i „posiołkach” – jeszcze około 365 000 osób.

Po podpisaniu układu Sikorski – Majski, polska ambasada wykonała ogromną pracę w zakresie niesienia pomocy polskim obywatelom deportowanym do rożnych republik sowieckich. Na przełomie grudnia 1941 r. i stycznia 1942 r. zaczęto tworzyć sieć delegatur ambasady w Rosji europejskiej, na Syberii i w Azji zakaspijskiej. Delegatury, działające przez „mężów zaufania” wybranych przez większe skupiska polskich obywateli, zostały utworzone w 20 miejscowościach – w  Archangielsku, Kirowie, Czkałowie, Saratowie, Syktywkarze, Czelabińsku, Kustanaju, Barnaule, Nowosybirsku, Pawłodarze, Krasnojarsku, Ałdanie Jakuckim, Pietropawłowsku, Akmolińsku, Czimkencie, Dżambulu, Semipałatyńsku, Władywostoku, Ałma-Acie, Taszkiencie, Samarkandzie i Aszchabadzie. Zgodnie z układem z 30 lipca 1941 roku, do ich zadań należało:

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Panie Paciepnik Ta dziennikarka nie oczernia pollkiego rządu. Ona oczernia Polaków en bloc,...
  • @giz 3miasto apele i oświadczenia jednak nie rozwiązują sprawy. Mnie nurtuje pytanie- co na to...
  • @ronson "po prostu media europejskie i amerykańskie są z reguły czerwone i zawsze będą...

Tagi

Tematy w dziale Polityka